WYPRAWA RELAKSACYJNA DO TBILISI i OKOLIC

Termin: 30 września – 8 października 2022
Gruzja jest blisko i daleko jednocześnie. W każdej płaszczyźnie – społecznej, kulturalnej, politycznej, historycznej – jest stykiem Europy i Azji, przechylającym się to w jedną, to w drugą stronę. Spędzając kilka dni w Tbilisi, można całkiem nieźle wyobrazić sobie, jak wygląda cały kraj, choćby z uwagi na ukształtowanie terenu i ogólny pejzaż stolicy. Góry i doliny, liczne rzeki, strumienie i jeziora, architektoniczny zlepek wielu stylów, gama barw, smaków, zapachów i dźwięków.
 
Legenda o powstaniu Tbilisi prawdopodobnie sięga V w. n.e. Wtedy to władający królestwem Kartlii Wachtang I Gorgasali (446–502) wybrał się w te okolice na polowanie, podczas którego był świadkiem niebywałego zdarzenia. Oto w pobliskim lesie jastrząb pochwycił bażanta. Oba ptaki walczyły zawzięcie w powietrzu, aż nagle wpadły do siarkowego jeziorka w dolinie. Woda w nim była tak gorąca, że ku zdumieniu króla i jego świty ptaki ugotowały się. Władca rozejrzał się uważnie dookoła i oczarowany widokami rozkazał założyć w tym miejscu miasto, któremu od gorących źródeł siarkowych nadano nazwę Tbilisi. Po gruzińsku tbili oznacza „ciepły” i tak też należy tłumaczyć nazwę stolicy – Tbilisi to „ciepłe źródła”.
 
Wracając do Wachtanga Gorgasali, wybudował on miasto nie dla fantazji, lecz aby przenieść tu stolicę z pobliskiej Mcchety – zadanie to dokończył jego syn Daczi. Dlaczego jednak, abstrahując od pięknych krajobrazów i siarkowych źródeł, królowi tak bardzo zależało na przeprowadzce zaledwie 12 km dalej na południe? Otóż nowa stolica, położona na wzgórzach i w dolinie, z jedną tylko chronioną przeprawą przez rzekę Mtkwari, miała strategicznie lepsze położenie niż wcześniejsza, usadowiona na mcchetyjskiej równinie. Tbilisi zapewniało więc perfekcyjne warunki do obrony, jak i dawania łupnia wrogowi, który nacierał ze wszystkich stron.
 
ZAKWATEROWANIE: w sprawdzonym od kilku lat przez grupy klubu Polskie Himalaje, bardzo dobrym guest housie (pokoje 2-3-4-osobowe); domowa atmosfera, możliwość korzystania z kuchni. Świetna lokalizacja – w samym sercu Tbilisi, przy Starym Mieście Narkali. Śniadania przygotowywane przez domowników.
Samtawro – jeden z najważniejszych gruzińskich zespołów zabytkowych. Jest to równocześnie jeden z najstarszych monastyrów w kraju, związany z misją apostolską św. Nino oraz pierwszymi chrześcijańskimi władcami Gruzji – królem Mirianem i królową Naną. To właśnie od jej wyleczenia przez posiadającą dar uzdrawiania, a nie tylko propagowania nowej wiary Nino, rozpoczęła się chrystianizacja kraju, który następnie uznał chrześcijaństwo za religię państwową. Spacer pod klasztor Samtavro dopełni wykaz miejsc z listy światowego dziedzictwa UNESCO, którymi może się pochwalić Mccheta.
 
Dżwari – co prawda ten monastyr znajduje się nieco poza Mcchetą, ale legendarny widok na miasto z tego punktu sprawia, że wymienia się go wśród atrakcji Mcchety. To prawosławna świątynia z VI wieku, która powstała w miejscu, w którym w IV wieku z inicjatywy św. Nino – postaci ważnej dla chrześcijaństwa w Gruzji – stanął drewniany krzyż (zwany krzyżem św. Nino). Stąd nazwa klasztoru (monastyru), którą można tłumaczyć jako „monastyr krzyża”.
 
Kompleks klasztorny to łącznie dwie budowle – Mały Kościół Dżwari z VI wieku i Wielki Kościół Dżwari z przełomu VI i VII wieku. Ich architektura jest na tyle unikatowa, że od nazwy tego miejsca wziął nazwę nurt architektury sakralnej. W drodze powrotnej kolacja w legendarnej restauracji Salobie.
 
2 października (niedziela) – „podróżuję i pomagam” dzień polski. Śladami Polaków w Tbilisi: twórczość Henryka Hryniewskiego, Cyryla i Ilii Zdaniewiczów, Feliksa Chodorowicza, projekty Aleksandra Szymkiewicza i Aleksandra Rogojskiego, kościół pw. św. Piotra i Pawła. Po popołudniu wizyta w łaźniach siarkowych (1).
 
3 października (poniedziałek) – zwiedzanie Tbilisi z przewodnikiem. Stare Miasto – Sololaki: dom Kantarowych, dom Siemensów, dom „kalejdoskop”,  Pałac Braci Mailian, Dom Stowarzyszenia Pisarzy Gruzińskich, Pałac Anny Madatowej, Diamentowy Pałac Mirzy Rezy Chana, dom Giorgi Katrweliszwili, dom rodziny Bozardżijancich. Metekhi, Narikala (wjazd kolejką), Łaźnie, Mejdan, katedry: Sioni i Anczischati. Po popołudniu wizyta w łaźniach siarkowych (2).
 
4 października (wtorek) – wycieczka do Sighnaghi (zapisywane również jako Signagi albo Signaghi), ok. 100 km na południowy wschód od Tbilisi, w słynącym z winiarstwa, upojnie zielonym regionie Kachetii. To spokojne, urokliwe i niewielkie, bo zamieszkałe przez 1500 osób miasteczko od początku istnienia było zjawiskiem. Można je pokochać albo znienawidzić. Można się nim zachwycać albo utyskiwać na jego lukrowane fasady. Ale jednego odmówić nie można: taką kameralną aurę, sztukę, rzemiosło, wino, historie i widoczne z kosmosu zabytki znajdziecie tylko tutaj! Po powrocie do Tbilisi wizyta w łaźniach siarkowych (3).
5 października (środa) – Muzeum Etnograficzne na Wolnym Powietrzu w Tbilisi to jedna z najważniejszych gruzińskich instytucji, dla której kluczową misją jest ochrona dziedzictwa kultury ludowej. Posiada bogate zbiory i ciekawe ekspozycje, realizuje inspirujące przedsięwzięcia edukacyjne. Muzeum zostało założone w 1966 roku przez słynnego etnografa Giorgiego Chitaję. Zajmuje 52 hektary i gromadzi ponad osiem tysięcy artefaktów pochodzących z 14 regionów Gruzji. Jest jednym z najchętniej odwiedzanych gruzińskich muzeów.
 
Położenie sprawia, że z tego miejsca można podziwiać świetne panoramy miasta. Przestrzeń muzealna podzielona jest na 10 stref, które pokazują życie mieszkańców Gruzji w czasach starożytnych. Podstawą ekspozycji jest wiejska architektura. Wewnątrz budynków na zwiedzających czeka rękodzieło, stroje ludowe, ceramika, etc. Spore zainteresowanie budzi bazylika przeniesiona z miasteczka Tianeti oraz autentyczny rodzinny grobowiec z sarkofagami datowany na VI wiek.
 
W pobliżu znajduje się Jezioro Żółwie zasilane wraz z niewielką rzeką Varaziskhevi. Nazwa jeziora pochodzi rzekomo od niegdyś licznie występującej populacji żółwi. Wśród mieszkańców Tbilisi i okolicznych miejscowości akwen stanowi popularne miejsce wypoczynku z wieloma kawiarniami i restauracjami. Zjazd kolejką linową. Po popołudniu wizyta w łaźniach siarkowych (4).
 
6 października (czwartek) – wycieczka do odległego o 100 km Daszbaszi. Główną atrakcją jest szklany most nad kanionem oddany do użytku latem 2022 roku. Kanion to jedna z najpiękniejszych atrakcji całej Gruzji. Prace nad mostem trwały trzy lata. Samo przejście z jednego końca na drugi to niezwykle emocjonujące przeżycie.
 
Do wykonania mostu użyto stali oraz szkła. Celem takiego zabiegu było stworzenie przeszklonego łącznika między jednym a drugim końcem kanionu. Efekt jest piorunujący. Przez 240 m, bo właśnie tyle wynosi długość mostu, zwiedzający widzi pod sobą widok rozpościerający się na kanion. Posadzka jest bowiem całkowicie przezroczysta.
 
Jakby tego było mało, na samym środku mostu – 280 m nad powierzchnią ziemi – znajduje się kilkupoziomowy lokal gastronomiczny w kształcie diamentu. Czas spędzony w barze przy jedzeniu bądź piciu umilą przepiękne widoki okolicznych wodospadów oraz jaskiń. Po powrocie do Tbilisi wizyta w łaźniach siarkowych (5).
 
7 października (piątek) – dzień wolny, dzień zakupów (być może dodatkowa wizyta w łaźniach siarkowych) zakończony warsztatami kulinarnymi i specjalną kolacją.
 
Zasiądziemy do wspólnego stołu, by oddać się suprze – tradycyjnej gruzińskiej biesiadzie, którą spowija bogaty rytuał. Gruzini nie potrzebują specjalnego pretekstu, by wydać uroczystą kolację, a posiłek jest dla nich kolejną doskonałą okazją do długich rozmów, które urastają do rangi sztuki oratorskiej. Będziemy celebrować wyborne dania, wino i czaczę, przysłuchując się kolejnym toastom wznoszonym przez Tamadę, mistrza ceremonii.
 
Najpierw usłyszymy laudację za Boga, kolejną za pokój i ojczyznę, a następną za trwającą już od wieków i niezwykle silną przyjaźń polsko-gruzińską. Gruzini znają niemal 150 różnych toastów, a każdy z nich może być wygłaszany nawet przez kilkanaście minut, będąc często dłuższą, wciągającą przypowieścią o życiu, sztuce, kulturze, religii, historii, polityce czy rodzinie, zakończoną morałem albo życzeniami.
 
8 października (sobota) – ostatnie zakupy, pakowanie bagaży; godzina 14 – wyjazd na lotnisko, odlot o 17. Planowany przylot do Warszawy 19:15.