PARTNERZY

  • muzeumsportu
  • MSWiA
  • hurra
  • Aura
  • firma
  • mjp

PATRONI MEDIALNI

  • maratony polskie
  • maratonczyk

OFICJALNY PRZEWOŹNIK UCZESTNIKÓW

PROJEKTU
POLSKIE HIMALAJE

qatar

niepodlegla

Logo VisitNepal2020Logo2

RODZINA PODRÓŻNIKÓW - TO JEST COŚ WIELKIEGO

rodzinaRodzina Podróżników - to nowe określenie dla osób, które pod szyldem Polskie Himalaje chcą poznawać świat i realizować swoje marzenia w towarzystwie podobnych im ludzi. Ludzi mieszkających w różnych stronach kraju, różnych zawodów, młodych i starszych. A wszystkich ma łączyć jedno - PASJA. Taka wizja Rodziny Podróżników została przyjęta z końcem kwietnia w Kościelisku przez aklamację podczas spotkania 250 osób - uczestników projektu Polskie Himalaje 2018. "To jest coś wielkiego" - ocenili niektórzy.

Pierwotnie nikt nie zakładał, że pomysł uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości wyprawą trekkingową w Himalaje i supermaratonem w stolicy Nepalu będzie zalążkiem czegoś wielkiego, co nie zakończy się na lotnisku w Warszawie po przylocie z Katmandu. Już rok temu, na długo przed zakupem biletów lotniczych, coraz częściej pojawiały się pytania, jakie są plany na kolejne lata, jak również sugestie (a nawet "naciski, żądania"), by koniec roku 2018 nie był końcem projektu Polskie Himalaje.

Chcąc nie chcąc dostaliśmy następne zadanie, a w zasadzie to wyzwanie na... czas nieokreślony. Szef projektu Leszek Cichy uważał, że najpierw trzeba zakończyć jeden projekt, natomiast jak się powiedzie, dopiero wówczas pomyśleć o kolejnym. Ale ludzie nie chcieli czekać i licznymi prośbami "wymusili" opracowanie planu wieloletniego.

Jednak pierwszym krokiem była propozycja "utworzenia" Rodziny Podróżników pod szyldem Polskie Himalaje. Pomysł zyskał powszechną aprobatę i został przyjęty 29 kwietnia 2018 roku na spotkaniu 250 osób w ośrodku Rewita w Kościelisku przez aklamację. Nazwę (jako własną) pisać będziemy z dużych liter, bowiem odnosi się do konkretnej grupy osób - pasjonatów, a nie do jakiejś tam "rodziny".

Ustalono również wstępnie, gdzie i kiedy ruszać będziemy w świat:

2019
kwiecień/maj - Islandia z Leszkiem Cichym
16-20 maja - trekking i bieg na Monte Cassino w 75. rocznicę bitwy
maj - Batumi, ech, Batumi - Gruzja w 10 dni
czerwiec - trekking w chińskim Karakorum do bazy pod K2
październik - LHOTSE 1989-2019 - trekking pamięci JERZEGO KUKUCZKI

2020
luty - Meksyk z maratońską mistrzynią świata Wandą Panfil
czerwiec - Norweskie Fiordy w Białe Noce
lipiec - Wulkany Kamczatki

2021
kwiecień/maj - ANDY 2021 (Peru szlakiem Inków z Leszkiem Cichym i boliwijskie wulkany z Marcinem Mentelem)
październik - Uzbekistan - na Jedwabnym Szlaku

2022
kwiecień/maj - KANCZENDZONGA 1992-2022 - trekking pamięci WANDY RUTKIEWICZ

Spotkanie w Kościelisku zorganizowano dokładnie w piątą rocznicę wyprawy Polskiej Agencji Prasowej pod Kanczendzongę (8586 m), którą prowadzili Anna Czerwińska i Marcin Mentel. Na tej trzeciej pod względem wysokości górze Ziemi, położonej na granicy Nepalu z Indiami, 13 maja 1992 roku zaginęła Wanda Rutkiewicz.

Wtedy to właśnie, w 2013 roku zrodził się nietuzinkowy pomysł uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości wyprawą w Himalaje i supermaratonem w stolicy Nepalu. Trekking oraz bieg mają przypomnieć największe sukcesy Polaków w historii alpinizmu, którzy swymi podbojami rozsławili imię Polski, a wszyscy bywali w Katmandu, skąd zazwyczaj zaczynali swe ekspedycje. Supermaraton ma również upamiętniać tych, co w górach zostali na zawsze.

W zgrupowaniu szkoleniowo-treningowym udział wzięło ponad 250 osób spośród 350 uczestników projektu Polskie Himalaje 2018. Jak ocenił Leszek Cichy, wymagający trekking w Tatrach był przedsmakiem podejścia z Lukli do bazy pod Everestem na 5400 m.

"Byłem do dyspozycji wszystkich osób i z chęcią odpowiadałem na różne pytania. A tych jest ciągle bardzo dużo. I dobrze, bo to pokazuje, że uczestnicy wyprawy - mimo że każdy z nich ma na swoim koncie wiele wyjazdów w wyższe góry - to ludzie zdający sobie sprawę, że dojście do wysokości 5400 m nie będzie zwykłą wycieczką. Dobrze, że są tego świadomi, ponieważ oni mają mieć z tego wielką przyjemność, a bez właściwego przygotowania podziwianie piękna krajobrazu zeszłoby na drugi plan" - podkreślił pierwszy Polak, który skompletował Koronę Ziemi (najwyższe szczyty wszystkich kontynentów).

Robert Celiński (AZS AWF Warszawa) - czterokrotny zwycięzca w kategorii obcokrajowców najtrudniejszego biegu na świecie Tenzing Hillary Everest Marathon, w Himalajach bywał i trenował wielokrotnie.

"Jednak poprowadzenie dwóch grup pod najwyższą górę Ziemi będzie dla mnie zupełnie nowym wyzwaniem i wielką przyjemnością. Cieszę się, że tu w Kościelisku miałem możliwość spotkania się z członkami moich ekip i wyjaśnienia wielu wątpliwości" - zaznaczył.

Dodał, że głównie dzielił się własnymi doświadczeniami, które zdobył m.in. podczas startów w ekstremalnych biegach górskich.

"Mówiłem o ekwipunku, warunkach bytowych, jak można się poczuć pokonując w sumie blisko 3500 m przewyższenia. W planach mam także uruchomienie na swoim profilu, lub portalu społecznościowym specjalnej zakładki, gdzie będę odpowiadał na kolejne pytania, bo to zgrupowanie pod Tatrami pokazało, że będzie ich jeszcze wiele. Zwłaszcza, iż za rok także poprowadzę jedną z grup w trekkingu Lhotse 1989-2019 pamięci Kukuczki w 30. rocznicę śmierci Jurka" - poinformował Celiński.

Oprócz trekkingu z Lukli (2860 m n.p.m.) do bazy pod Everestem zorganizowany będzie w stolicy Nepalu w dniach 13-21 października Supermaraton Pamięci Polskich Himalaistów. "To wyjątkowy bieg ze względu na okoliczności, więc zamierzam w nim wystartować, o ile uda mi się wszystko połączyć logistycznie z poprowadzeniem obu grup" - zaznaczył.

Oprócz Cichego i Celińskiego na pytania osób udających się jesienią do Nepalu odpowiadali m.in. uczestnik niedawnej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt K2 (8611 m) Dariusz Załuski, alpinistka Tamara Styś, która w 2010 roku również atakowała K2, osiągając wysokość 7800 m, lekarze wielu specjalności, eksperci od żywienia i wyposażenia.

Ledwo co uczestnicy spotkania wrócili do swych domów, a już przysłali nam wiele maili z podziękowaniami. Te ciepłe słowa są dla nas największą nagrodą za to, co chcemy robić dla ludzi z pasjami. Mateusz Zybert z Łodzi napisał m.in.:

"Bardzo dziękuję za całe spotkanie i projekt całej ekipie. A samo spotkanie, ilość informacji, niespodzianek, wykładów, inspiracji przerosło nasze oczekiwania. Wielkie dzięki ode mnie i Anny, z którą wybieramy się w Himalaje. To co zrobiliście, to coś niezwykłego. Nie lubię patosu, ale naprawdę - to coś wielkiego! Dziękuję Wam za to bo czuję, że tworzymy wspólnie historię! Dajecie siłę i motywację do walki o niemożliwe! Marzenie o powstaniu rodziny podróżników właśnie się materializuje. Jak mieliśmy okazję rozmawiać z innymi osobami, to na każdym kroku czuć pasję i zaangażowanie. To jest coś wielkiego".

I my także wszystkim naszym sympatykom serdecznie dziękujemy, że chcą być z nami!

rzecznik projektu: Janusz Kalinowski
foto: Alicja Bytnar

rejestracja

k2

Lhotse

EVEREST 1 Cichy - Wielicki

EVEREST 2 Wanda Rutkiewicz

EVEREST 8 – Zawada

zawada

GŁÓWNI PARTNERZY

        fundacja zawady         backpackers    pza   pkol              

AMBASADORZY PROJEKTU