| |
W Himalajach na koniuszkach palców
Opowie¶æ o ekstremalnych wspinaczkach brzmi zawsze trochê jak bajka. W miarê zdobywanych metrów, w miarê rosn±cych trudno¶ci oczy s³uchaj±cych otwieraj± siê szerzej i szerzej. Jedni przyjmuj± opowie¶ci na wiarê inni trac± zaufanie uznaj±c, ¿e opowiadaj±cy zalicza siê do wielkiej grupy gawêdziarzy-mitomanów. Trudno siê w sumie dziwiæ, wielkiej bowiem wyobra¼ni trzeba by uwierzyæ we wspinaczkê kilometrowymi ¶cianami po stopniach nie wiêkszych ni¿ kapsle od butelek, po chwytach na koniuszki palców, gdy na dodatek ekwilibrystyka odbywa siê na wysoko¶ci, gdzie powietrze jest rzadkie tak, ¿e najmniejszy wysi³ek rozrywa p³uca walcz±ce.
A jednak, nie ma tu s³owa przesady tak jak prawdziw± jest opowie¶æ o wej¶ciu, lub lepiej powiedzieæ wbiegniêciu, w 20 godzin na o¶miotysiêcznik i powrót do bazy. Tego typu ekstremalne wyczyny zalicza siê do sportowego himalaizmu, himalaizmu dla w±skiej grupy mistrzów, himalaizmu na koniuszkach palców.
Wojciech Fusek
|

D³ugo¶æ filmu 50 min 29 sek |